Czasem drobna przechadzka może stać się podróżą w przeszłość. Michał, Janusz i ja na Starym Rynku ujrzeliśmy autobus typu „ogórek” w niebieskich barwach PKS-u. Ożyły więc wspomnienia. I chęć by do minionego wrócić.

Stary PKS na Starym Rynku – to już tylko atrakcja turystyczna

Wbrew pozorom okazało się to możliwe: wystarczyło, by Długą, Poznańską i Kruszwicką dojść do ulicy Lubelskiej i pozwolić się nią prowadzić przez dzielnicę Wilczak.
Oto więc kilka impresji z wycieczki w świat dawny, choć sercu bliski.

Drobna uwaga natury technicznej
Po dwóch zepsutych aparatach cyfrowych w zeszłym roku, dysponuję już tylko telefoniczną komórką. Niestety i ona uległa awarii. Stąd rejestracja wędrówki odbyła się telefonem zastępczym. Zatem nie mogłem fotografii postarzyć w mój ulubiony sposób. Ale chyba załączone fotografie nie wypadły najgorzej.

 ul. Lubelska Gdyby nie rząd nowoczesnych samochodów i anteny satelitarne, można by myśleć, że to obraz miasta sprzed półwiecza.
 
 
 
 

Leniwy pies na podwórzu. Zapewne po smakowitym posiłku.

 
   ul. Na Wzgórzu
 Spojrzenie w ul. Różaną  
   ul. Na Wzgórzu
 ul. Ułańska  
   ul. Na Wzgórzu
Zachowany detal z czasów świetności.  
 
 
 
Numery domów to czasem dzieła sztuki snycerskiej  
 

Miłośnik starożytnej Grecji zadbał nie tylko o stosowny ornament…

 …ale i Gorgonami ozdobił bramę  
  ul. Stawową w dół to wyjście z lat przeszłych i przykre wejście w teraźniejszość, albowiem nad starym kanałem po ostatniej nawałnicy mnóstwo powalonych drzew.